Nie dajcie się hormonom..:)
Dobrze, że są na to sposoby. Dla niektórych kobiet naprawdę trudny do zniesienia jest czas przed menopauzą. Inne, zwłaszcza młodsze, mają problemy z zespołem napięcia przedmiesiączkowego. Ty też masz problemy z hormonami?
Dominika, pracownik banku, 23 lata: W czasie każdej miesiączki czuję się obolała i rozbita, mam nudności, boli mnie głowa. W pracy ledwie jestem w stanie przetrwać te dni. Ratunku!!!
- To wszystko prawdopodobnie przez nadmiar prostaglandyn, substancji podobnych do hormonów, produkowanych przez mięśniówkę macicy. Ułatwiają one złuszczanie się błony śluzowej w czasie miesiączki.
Sposoby na bolesne miesiączki
1. Ciepłe (ale nie gorące!) okłady na brzuch, np. elektryczna poduszka, termofor, butelka z wodą.
2. Ciepły prysznic lub relaksująca, niezbyt długa (do 10 minut) kąpiel w wannie.
3. Napar z mieszanki ziół o działaniu rozkurczowym. Przykładowy przepis: wymieszaj po 50 g kwiatu jasnoty białej, koszyczka rumianku, ziela krwawnika, tasznika i dziurawca, liścia mięty pieprzowej, kwiatu nagietka i szyszek chmielu. Sporządź napar z łyżki ziół na szklankę wody. Czas parzenia: 30 minut. Pij przed snem po pół szklanki, po jedzeniu trzy dni przed miesiączką i w czasie jej trwania.
4. Napar z koszyczka rumianu szlachetnego (rzymskiego). Pij go dwa-trzy razy dziennie. Zaczynaj kurację trzy dni przed spodziewaną miesiączką i kontynuuj przez pierwsze trzy dni jej trwania. Po dwóch, trzech miesiącach takiej terapii bolesne menstruacje powinny już należeć do przeszłości.
5. Herbatki z melisy, bratka, mniszka lekarskiego. Pij je trzy razy dziennie po szklance.
6. Preparaty z witaminą B6, magnezem i wapniem. Dawkowanie uzgodnij z lekarzem. Magnezu dostarczą Ci również orzechy (zwłaszcza orzeszki ziemne), zielone warzywa, rośliny strączkowe, jaja, ryby, kasze i brązowy ryż. Dużo wapnia mają mleko, jogurt, sok pomarańczowy, ryby (a szczególnie sardynki i sardele).
7. Leki homeopatyczne, takie jak Viburnum 49.
Uwaga! Jeśli okaże się, że domowe środki nie łagodzą dolegliwości, powinnaś jednak wybrać się do lekarza, by ustalić ich przyczynę.
Marianna, nauczycielka w liceum, 46 lat: Mam klasyczne objawy zbliżającej się menopauzy: uderzenia gorąca, huśtawkę nastrojów. Źle śpię, dokuczają mi bóle i zawroty głowy. Jak przetrwać ten okres bez hormonalnej terapii zastępczej?
- Wybierz roślinną terapię zastępczą. Łagodzi ona lub całkowicie likwiduje dolegliwości. Polega na dostarczaniu organizmowi w jedzeniu bądź w pigułkach fitoestrogenów, czyli substancji roślinnych o działaniu zbliżonym do estrogenu. Jest bezpieczna, może ją stosować każda kobieta.
Fitoestrogeny na menopauzę
Doskonałym ich źródłem jest soja. Zawiera izoflawony, substancje podobne w działaniu do żeńskich hormonów. Kobiety z krajów azjatyckich, gdzie na co dzień spożywa się dużo soi, nie wiedzą nawet, co to są zaburzenia snu lub fale gorąca i nocne poty w okresie okołomenopauzalnym.
Skuteczna dawka terapeutyczna to 30?50 mg izoflawonów dziennie. Aby ją sobie zapewnić, wystarczy na przykład codziennie wypić szklankę mleka sojowego lub zjeść 150 g serka tofu, garść prażonych ziaren soi, miseczkę fasolki sojowej. Jedz także jak najczęściej, również bogate w fitoestrogeny: nasiona oleiste (pestki słonecznika, dyni, siemię lniane), olej lniany, ciecierzycę, suszone wodorosty, zieloną soczewicę, fasolkę szparagową, otręby, pełne ziarna zbóż, warzywa, owoce.
Naturalne pigułki zamiast HTZ
Fitoestrogeny są dostępne w formie gotowych preparatów z wyciągami roślinnymi, np. Menofem, Remifenin i Feminon N zawierają ekstrakt z kłącza pluskwicy groniastej (Cimcifuga racemosa).
Jest to roślina, którą można śmiało nazwać zielem menopauzalnym. Badania wykazały, że zawiera ona przynajmniej trzy różne związki, które stymulują produkcję hormonów. Działanie pluskwicy groniastej jest porównywalne ze skutecznością hormonalnej terapii zastępczej.
1. Suplementy multiwitaminowe, zawierające witaminy C, D i E oraz witaminy z grupy B .
2. Preparaty wapniowe i magnezowe.
3. Leki homeopatyczne, np. Caulophyllum 8, Cimcifuga 9, krople R 10, Homacord.
4. Leki ziołowe, np. Perfocrat.
5. Mieszanki ziołowe, np. odwar z kwiatu malwy czarnej, korzenia mniszka pospolitego, liścia ruty, ziela dziurawca i korzenia lukrecji (po 50 g). Przepis: łyżkę ziół zalej szklanką wody i podgrzewaj przez 5 minut. Pij 3 razy dziennie po pół szklanki między głównymi posiłkami.
Autor posta: Gryzzli
 RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:) RE: Nie dajcie się hormonom..:)
|