"Metropol": W nocy ze środy na czwartek, wbrew zakazom władz Warszawy, doszło do pobicia seksualnego rekordu świata. Impreza, która dwa tygodnie temu miała być główną atrakcją targów Eroticon, odbyła się w konspiracyjnych warunkach.
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, do konkursu nie stanęła aktorka z Polski. Zwycięzczynią została porno gwiazda z USA Liza Sparxxx z nowym rekordem 919 kontaktów seksualnych. (Dotychczas rekordzistką była Marianna Rokita.)
Efekty erotycznego maratonu Pink Press zamierza w przyszłym miesiącu wydać na płycie.
"Wszystko przebiegło bez problemów. Rozumiem, że urząd wypowiadał się wcześniej w kontekście ewentualnego złamania prawa. Skoro do niego nie doszło, to nie ma sprawy" - kwituje całe zamieszanie rzecznik Pink Pressu Krzysztof Garwatowski.
Oficjalnie bicie rekordu miało charakter sesji filmowej.
"Nie mamy żadnych informacji od policji czy innych służb, że do bicia rekordu doszło w miejscu publicznym" - stwierdził Lucjan Bełza, dyrektor miejskiego Biura Bezpieczeństwa.